<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	>

<channel>
	<title>recenzja książki Archives - kingagajatravels.pl</title>
	<atom:link href="https://kingagajatravels.pl/tag/recenzja-ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kingagajatravels.pl/tag/recenzja-ksiazki/</link>
	<description>Blog o podróżach, Sycylii i włoskiej kuchni &#124; kingagajatravels</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Apr 2018 07:48:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-GB</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.2</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">121938514</site>	<item>
		<title>#27 Książka do kawy &#8211; &#8220;Rowerem do Indii&#8221;</title>
		<link>https://kingagajatravels.pl/28-ksiazka-o-kawy-rowerem-indii/</link>
					<comments>https://kingagajatravels.pl/28-ksiazka-o-kawy-rowerem-indii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kinga Gajewska-Corso]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Oct 2017 08:17:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerem do Indii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kingagajatravels.pl/?p=12943</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lubię takie książki. Bardzo lubię. Rozbudzają chęć przeżycia przygody, pokazują, że ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach i pozwalają wierzyć, że marzenia się spełniają. Dobry pamiętnik podróżniczy właśnie taki powinien być. I jest. &#160; &#160; O czym jest książka? &#8220;Rowerem do Indii&#8221; to relacja z podróży rowerem przez Ukrainę, Turcję, Iran, Pakistan, Nepal i Indie. [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl/28-ksiazka-o-kawy-rowerem-indii/">#27 Książka do kawy &#8211; &#8220;Rowerem do Indii&#8221;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl">kingagajatravels.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color: #000000;">Lubię takie książki. Bardzo lubię. Rozbudzają chęć przeżycia przygody, pokazują, że ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach i pozwalają wierzyć, że marzenia się spełniają. Dobry pamiętnik podróżniczy właśnie taki powinien być. I jest.</span></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="color: #000000;">O czym jest książka?</span></h3>
<p><span style="color: #000000;"><strong>&#8220;Rowerem do Indii&#8221; to relacja z podróży rowerem przez Ukrainę, Turcję, Iran, Pakistan, Nepal i Indie. Autorem tego dziennika jest Adam Chałupski</strong>, młody chłopak, architekt z Rzeszowa. Podróż rowerem w nieznane to nie pierwsza jego wyprawa tego typu. Już na studiach pojechał wraz z kolegami do Włoch. Pięć lat później wybrał się w całkiem inne miejsca, nie tylko ze względu na kierunek geograficzny, ale i (przede wszystkim) ze względu na kulturę. Do tej podróży przygotowywał się trzy miesiące, w czasie których załatwiał wizy, szczepienia i trochę biegał. W końcu pojechał. Sam, bo nie mógł znaleźć idealnego towarzysza i bez żadnej wiedzy na temat miejsc, w które się udaje. <strong>Brak przygotowania do podróży i zerowa znajomość warunków klimatycznych i lokalnych obyczajów kilka razy zmusiły go do improwizowania.</strong> Ale czy nie to jest najpiękniejsze w całym akcie podróżowania?</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-13076" src="http://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3981-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3981-1024x683.jpg 1024w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3981-300x200.jpg 300w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3981-768x512.jpg 768w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3981-1080x720.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;">Dzienniki rozpoczynają się odprawą paszportową na przejściu granicznym w Medyce, na którym Adam wsiada w pociąg do Odessy. Data to 19 marca 2005 roku. Przez najbliższe 3 miesiące, do 16 czerwca, będziemy towarzyszyć mu w różnego typu przygodach z rowerem w tle. Jedziemy z nim lokalnym autobusem przez tureckie góry, bo&#8230; właśnie spadł tam śnieg, a to nie było przewidziane. W autokarze pełnym miejscowych zajadamy się zupką chińską, którą robimy furorę. Bo to przecież niemożliwe, żeby makaron miękł tak szybko. Odwiedzamy Stambuł, Ezurum i Van, miasto położone nad ogromnym słonym jeziorem.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Wjeżdżamy autobusem do Iranu i zaprzyjaźniamy się z dwoma lokalsami, u których później będziemy nocować w Teheranie. Przejeżdżamy przez ciemne tunele i ledwo uchodzimy z życiem. Śpimy na terenie górzystym, bezludnym lub w namiotach Czerwonego Półksiężyca. Zwiedzamy Teheran i spędzamy irańskie święto &#8220;Zielony Dzień&#8221; z miejscową rodziną. Przejeżdżamy przez Ezfahan, Nain, Yazd i Persepolis, naprawiamy rower, zaprzyjaźniamy się z lekarzem i legitymujemy się podczas kontroli drogowej.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><em>&#8220;Już na początku drogi przekonałem się, że inni Irańczycy są również bardzo przyjaźni. Nie byłem jeszcze nigdy w kraju tak dobrze nastawionym do obcokrajowców. Od razu wprawdzie czuć tu niechęć do Ameryki, ale nie objawia się ona w nienawiści do Amerykanów. Jako Polak podróżujący samotnie od początku czuję się tu zupełnie bezpiecznie. [&#8230;] Sklepikarze wołają do mnie, pytając, skąd jestem. Po kilku kilometrach już rozumiem, że nie wyjechałbym z miasta, gdybym z każdym chciał porozmawiać.&#8221;</em></span></p>
</blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;">Dalej jest już tylko lepiej. Wjeżdżamy do Pakistanu, uczymy się urdu i dowiadujemy się od tutejszych żołnierzy, że Hitler był dobrym człowiekiem. Indie uderzają nas mieszanką nie tylko kulturową, ale też i architektoniczną i kastową. Wszystko jest tu bardzo kolorowe i jednocześnie brudne, a biedę widać gołym okiem. Śpimy w miejscowej świątyni, zwiedzamy Delhi i załatwiamy wizę do Nepalu. Następnie udajemy się do Nepalu po to, żeby zobaczyć Himalaje, Sanktuarium Annapurny i odwiedzić zachwycające Katmandu. Po tych przygodach wracamy do Indii. Uczestniczymy w tradycyjnych uroczystościach pogrzebowych w Patnie i jedziemy do Kalkuty. Próbujemy przekroczyć granicę z Bangladeszem, ale bez powodzenia. Wracamy do Kalkuty i z narastającymi objawami jakiejś dziwnej choroby wracamy do Polski.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><em>&#8220;Wszystko, co mówi się o indyjskiej biedzie, jest prawdą. Aby się o tym przekonać, trzeba to zobaczyć na własne oczy. Biedacy leżą na poboczach razem z psami i wydaje się, że nie oddychają. W plastikowych slumsach gęsto gnieżdżą się ubrani w łachmany pariasi, a wokół biegają rozwrzeszczane, brudne dzieciaki. Grzebią razem z psami w górach śmieci na poboczach. [&#8230;] Święte krowy całkowicie paraliżują ruch na drogach, który i bez nich jest istnym koszmarem. Stężenie spalin w powietrzu przekracza wszelkie normy. Najgorszymi trucicielami są trzykołowe zielono-żółte taksówki na ropę. Zewsząd podchodzą do mnie żebracy lub handlarze, próbując wymusić jałmużnę lub wcisnąć jakąś rzecz.&#8221;</em></span></p>
</blockquote>
<p><span style="color: #000000;"><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-13077" src="http://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3983-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3983-1024x683.jpg 1024w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3983-300x200.jpg 300w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3983-768x512.jpg 768w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3983-1080x720.jpg 1080w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3983.jpg 1800w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="color: #000000;">Moja (subiektywna) opinia</span></h3>
<p><span style="color: #000000;"><strong>&#8220;Rowerem do Indii&#8221; to lekki dziennik z podróży, który miejscami zachwyca, ciekawi i trzyma w napięciu</strong>, w końcu każda niezaplanowana wyprawa przynosi ze sobą coś niespodziewanego. Książka napisana jest bardzo prostym językiem. Mamy tu dużo opisów z drogi, które miejscami mogą nużyć, ale w końcu jazda na rowerze to nie to samo co luksusowy samochód.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Liczne opisy miejsc i kultur są niesamowicie ciekawe</strong>. Spostrzeżenia autora na temat lokalnej ludności są trafne, ujmujące i niezwykle ciepłe. Czuć, że Adam pochodził do całej podróży i obcych kultur ze szczerym i otwartym sercem, próbując w każdym znaleźć coś dobrego. Jego pozytywne nastawienie można odczytać na każdej stronie tej książki. Nie narzeka, bierze to, co zostało mu dane.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ogromnym plusem jest <strong>brak nadęcia</strong>. Miejsca, ludzie i ich zachowania są przez Adama opisane w bardzo pozytywny sposób, pokazując, że to coś normalnego, tam tak jest. Czasami wkurza się, że lokalni mieszkańcy za bardzo się nim interesują i że zatrzymują go na pogaduszki, ale rozumie, że samotnie podróżujący człowiek z zachodu jest tu rzadkością. To, co piękne to świadomość, że <strong>autor nie stawia się na lepszej pozycji w stosunku do miejscowych</strong>. Wszystkich traktuje na równi i sam jest równy innym. Piękna lekcja pokory.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">To, co mnie osobiście zachwyca w tej książce to duża odwaga, liczne i szczegółowe opisy miejsc, budynków i kultur oraz zdjęcia. To chyba pierwsza książka podróżnicza, która zaspokoiła mój niedosyt jeśli chodzi o fotografie z wyprawy. Zdjęć pokazujących prawdziwe oblicze dalekich miejsc nigdy za wiele.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="color: #000000;">Czy warto?</span></h3>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Jak najbardziej!</strong> &#8220;Rowerem do Indii&#8221; to książka dla zapalonych rowerzystów, którzy mają ochotę na dalekie podróże, osób, które chciałyby zwiedzić wschodnie rejony, ale boją się lub wiedzą, że to jeszcze nie teraz. Dla marzycieli, którzy nie wierzą, że wszystko jest możliwe i dla zapalonych podróżników, którzy szukają inspiracji do dalszych wypraw.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Dla mnie lektura tej książki była czymś fantastycznym i tylko rozbudziła mój apetyt na więcej. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że muszę pojechać do Indii i zafascynowała Iranem, który (jak się okazuje) wcale nie jest taki niebezpieczny.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><em>&#8220;Dzięki poznawaniu przyjaznej różnorodności świata człowiek może pozbyć się niepokoju, jaki budzi zamknięcie w kreowanej przez media quasi-rzeczywistości fobii i przesądów, podsycanych dla uzasadnienia brudnych interesów agresywnych mocarstw, dążących przemocą do zmonopolizowania władzy nad światem. Podróż wszak daje możliwość poznawania świata osobiście, bez pośrednictwa skorumpowanych tłumaczy i twórców iluzji, oraz stwarza okazję nauki o jego prawdziwej naturze.&#8221;</em></span></p>
</blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;"><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-13078" src="http://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3982-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3982-1024x683.jpg 1024w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3982-300x200.jpg 300w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3982-768x512.jpg 768w, https://kingagajatravels.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_3982-1080x720.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl/28-ksiazka-o-kawy-rowerem-indii/">#27 Książka do kawy &#8211; &#8220;Rowerem do Indii&#8221;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl">kingagajatravels.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kingagajatravels.pl/28-ksiazka-o-kawy-rowerem-indii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12943</post-id>	</item>
		<item>
		<title>#20 Książka do kawy &#8211; &#8220;Jestem żoną szejka&#8221;</title>
		<link>https://kingagajatravels.pl/20-ksiazka-do-kawy-jestem-zona-szejka/</link>
					<comments>https://kingagajatravels.pl/20-ksiazka-do-kawy-jestem-zona-szejka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kinga Gajewska-Corso]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Mar 2017 08:18:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Jestem żoną szejka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kingagajatravels.pl/?p=11811</guid>

					<description><![CDATA[<p>"Jestem żoną szejka" to opowieść Laili Shukri (wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka w 2016 roku) oparta na faktach i przybliżająca nam świat Emiratów Arabskich.</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl/20-ksiazka-do-kawy-jestem-zona-szejka/">#20 Książka do kawy &#8211; &#8220;Jestem żoną szejka&#8221;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl">kingagajatravels.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;">Po &#8220;<span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="http://kingagajatravels.pl/18-ksiazka-do-kawy-corka-rabina/">Córce rabina</a></span>&#8220;, która opowiadała o ortodoksyjnych Żydach, przyszła pora na lekturę przybliżającą kulturę Bliskiego Wschodu. Nie powiem, żeby ta książka była łatwiejsza i przyjemniejsza od poprzedniej. Powiedziałabym, że jest jeszcze bardziej wstrząsająca i szokująca. </span><span style="color: #000000;">O kulturze świata arabskiego trochę wiem. Mam znajomych muzułmanów, trochę wiedzy przyswoiłam przed podróżą do Maroka czy na zajęciach z języka arabskiego. To jednak nie wystarczyło, bo o większości z rzeczy opisanych w książce na głos się nie mówi. A powinno.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="color: #000000;">O czym jest książka?</span></h3>
<p><span style="color: #000000;"><strong>&#8220;Jestem żoną szejka&#8221; to opowieść Laili Shukri</strong> (wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka w 2016 roku) oparta na faktach i przybliżająca nam świat Emiratów Arabskich. Młoda Polka Iza, bo tak naprawdę ma na imię Laila, zostaje wysłana do Dubaju na międzynarodowy kontrakt. Pracuje, odnosi sukcesy, wychodzi z koleżankami i zachwyca się tymi, tak bardzo odmiennymi od naszych, realiami. Nie domyśla się jeszcze, że to właśnie w tym państwie jej życie zostanie wywrócone do góry nogami.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Podczas jednej z imprez firmowych na Izę zwraca uwagę sam szejk Salim, który zawładnie na dobre sercem (i umysłem) dziewczyny. Czy to wstęp do wspaniałego romansu ociekającego złotem? Nic podobnego!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;">Laila opisuje swoje życie przed i po poznaniu szejka w taki sposób, że czytelnik niezaznajomiony z arabskimi realiami ma wrażenie, że udało się jej wygrać los na loterii. Wspaniałe podróże, ogromny i luksusowy pałac, bogactwo, przepych, służba &#8211; kto by nie chciał tak żyć? Jednak z jej opowieści co chwilę na światło dzienne wychodzą informacje, które kładą cień na ten cudowny opis bajkowego świata.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Laila musi chodzić cała zakryta, nie może nigdzie wyjść bez towarzyszącej jej ochrony, nie wolno jej rozmawiać z mężczyznami, a rodzina jej męża traktuje ją jak zło konieczne. Do tego dochodzą jeszcze absurdalne wybuchy zazdrości szejka, który karze Izę w obrzydliwy sposób (pobicie czy pozostawienie jej samej na miesiąc w domu to pikuś).</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Z jednej strony bajkowe, a z drugiej okropne życie jakie wiedzie Iza po poślubieniu szejka miesza się z opisami kultury Bliskiego Wschodu, a w szczególności ZEA. Dowiadujemy się jak bawią się bogaci szejkowie, na co wydają pieniądze, jak traktują kobiety (swoje i cudze) i ludzi niżej postawionych. Jak wyglądają obecnie i jak wyglądały kiedyś wyścigi wielbłądów i po co gangi pracujące dla szejków porywają małe dzieci. W jakich domach mieszkają, jakimi samochodami jeżdżą i jak łatwo wykręcają się ze swoich przewinień.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><em>&#8220;Szejkowie prześcigają się nie tylko w budowaniu najbardziej ekskluzywnych jachtów, ale również w posiadaniu konstruowanych na specjalne zamówienia wyjątkowych samochodów. I nie wystarczają im już limitowane serie najdroższych marek, takich jak Mercedes-Benz, Range Rover, Aston Martin, Lamborghini, Bugatti, Porsche, Rolls-Roys, Ferrari czy Bentley, ale ich pycha wymaga bardziej spektakularnych efektów. Pokrywają więc swoje samochody szczerym złotem, w tym również białym, lustrzaną powłoką, a nawet porcelaną.&#8221;</em></span></p>
</blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;">Laila przybliża czytelnikowi takie zagadnienia jak: libacje seksualne arabskich szejków, białe niewolnictwo w krajach Bliskiego Wschodu, śluby z nieletnimi dziewczynkami, zabójstwa honorowe, życie, kulturę i tradycje Beduinów mieszkających na pustyni oraz postrzeganie ISIS z punktu widzenia mieszkańca ZEA.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="color: #000000;">Moja (subiektywna) opinia</span></h3>
<p><span style="color: #000000;"><strong>&#8220;Jestem żoną szejka&#8221; to nie jest wybitne arcydzieło współczesnej literatury.</strong> Język tu używany jest bardzo prosty, dialogi wołają o pomstę do nieba, a poetyckie i wymyślne opisy wykorzystywane są w głównej mierze do wspominania scen miłosnych Izy i jej męża (według mnie trąci to trochę banalnymi romansidłami, ale może mi się tylko tak wydaje).</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Odwaga Laili i jej determinacja, aby wydać książki opowiadające o tamtej kulturze jest pełna podziwu. Opisy życia w bogactwie, nielegalnych zabaw szejków i poniżającego traktowania kobiet są przerażające i wstrząsające.</span><br />
<span style="color: #000000;"> A sama postać bohaterki? No cóż, jestem uczulona na głupotę kobiet, które &#8220;prawdziwą miłością&#8221; potrafią wytłumaczyć sobie wszystko i które uważają, że im żadne zło się nie przydarzy. Bo przecież on ją kocha i u nich będzie inaczej. I jak to tutaj dobrze widać &#8211; nigdy nie będzie inaczej, bo to, co nakazuje religia w Islamie jest święte i żadna miłość tego nie zmieni.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="color: #000000;">Czy warto?</span></h3>
<p><span style="color: #000000;">Warto ale&#8230; na początku należy przymknąć oko na naiwność bohaterki i głupotę, o której wyżej. Z lektury &#8220;Jestem żoną szejka&#8221; można wynieść naprawdę sporą dawkę wiedzy na temat świata zarezerwowanego tylko dla szejków i arabskich księżniczek, wszechobecnego zepsucia i bogactwa.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Dowiadujemy się wiele o historii, literaturze i kulturze arabskiej. Trzeba tylko chcieć przyswoić tę wiedzę i umieć oddzielić ją od łzawej historii bohaterki.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Po tym wszystkim nasuwa się jeszcze jedno pytanie: czy to wszystko dzieje się naprawdę? Czy nierealne dla naszej wyobraźni historie są prawdziwe? Trudno w nie nie uwierzyć, chociaż i tak każdy sam zdecyduje czy dać im wiarę czy udać, że to tylko wymysł żony szejka.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;"><em>P.S. Jeśli chcecie dowiedzieć się nieco więcej o życiu Laili Shukri polecam Wam dwa wywiady z nią: <span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/laila-shukri-ksiezniczka-swojego-pana,180367.html">ten dla TVN-u</a></span> (opowieść o tym, jak do niego doszło znajduje się w książce &#8220;Jestem żoną szejka&#8221;) oraz <span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="http://ksiazki.wp.pl/tytul,Przede-wszystkim-posluszenstwo-wywiad-z-Laila-Shukri-autorka-ksiazki-Jestem-zona-szejka,wid,21741,wywiad.html?ticaid=118cb7&amp;_ticrsn=3">wywiad dla wp.pl</a></span>. </em></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;"><em><strong>Zainteresowała Cię ta książka? Znajdziesz ją <span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="https://www.ceneo.pl/46629684#crid=137081&amp;pid=15301">tutaj</a></span>. </strong></em></span></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl/20-ksiazka-do-kawy-jestem-zona-szejka/">#20 Książka do kawy &#8211; &#8220;Jestem żoną szejka&#8221;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://kingagajatravels.pl">kingagajatravels.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kingagajatravels.pl/20-ksiazka-do-kawy-jestem-zona-szejka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11811</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 

Served from: kingagajatravels.pl @ 2026-06-24 01:53:43 by W3 Total Cache
-->