Syrakuzy to jedno z najpiękniejszych miast na Sycylii. Zachwycają historią, legendami, niesamowitą architekturą i ilością zabytków. To prawdziwa kolebka historii, kultury i sztuki. Miasto było jednym z centrów politycznych Wielkiej Grecji i ważnym ośrodkiem kultury greckiej. W Syrakuzach urodził się Archimedes, Teokryt i Epicharm. Gościli tu również Pindar, Ajschylos, Platon czy św. Paweł. To właśnie tutaj znajduje się największy teatr grecki na Sycylii. W Syrakuzach można spędzić 2 dni, tydzień czy miesiąc i zawsze będzie coś jeszcze do zobaczenia. Zapraszam Was mój przewodnik po mieście. Znajdziecie w nim zabytki i atrakcje, które warto zobaczyć oraz listę sprawdzonych miejsc, które dobrze karmią. Buon viaggio! 

 

 

Podobno Cyceron opisywał Syrakuzy jako najpiękniejsze miasto całej starożytnej Grecji. Również Liwiusz wypowiadając się o Syrakuzach mówił, iż są one najpiękniejszym i najszlachetniejszym z greckich miast. A mnie Syrakuzy były początkowo bardzo obojętne. Widziałam ich piękno i rozumiałam ich jakże ważną historię, ale denerwowało mnie, że kiedy mieszkałam w Katanii każdy starał mi się wmówić, że Syrakuzy to najpiękniejsze miasto na Sycylii. Dla mnie to Katania była dużo bardziej interesująca i nieoczywista, lokalna i niebanalna.

Jednak dzisiaj, po kilku latach odwiedzin i zwiedzania miasta, po latach odkrywania go na nowo i poznawania od strony mieszkańca, mogę śmiało powiedzieć, że Syrakuzy to ciekawe miasto, pełne historii i kultury, które lubię coraz bardziej, które doceniam i które coraz bardziej rozumiem. Tak, Syrakuzy są piękne i są one jednym z najpiękniejszych sycylijskich miast.

 

Syrakuzy – kilka ważnych informacji

Syrakuzy to czwarte co do wielkości miasto na Sycylii. Sława i chwała miasta sięgają daleko wstecz do czasów starożytności. To wtedy Syrakuzy były najważniejszym miastem Sycylii i Wielkiej Grecji. To tu żył i tworzył Archimedes, Epicharm i Teokryt. Częstym gościem miasta był Platon, Ajschylos oraz Pindar. To właśnie dlatego mieszkańcy Syrakuz są tak bardzo dumni ze swojego miasta. Z ich licznych opowieści wywnioskować można, że mitologię grecką mają w małym palcu.

Syrakuzy są tak naprawdę podzielone na dwie części: miasto położone na Sycylii (tzw. terraferma) oraz wyspę Ortigię, starą część miasta, którą od ponad 2,5 tys. lat łączy z Sycylią mały i niepozorny most. Wybierając się do Syrakuz warto mieć na uwadze, że współczesne miasto zajmuje tak naprawdę tylko niewielką część powierzchni jego starożytnego odpowiednika.
Patronką Syrakuz jest św. Łucja, której święto obchodzi się 13 grudnia. Nie jest ono tak pompatycznie celebrowane jak świętej Agaty w Katanii, ale również warto je zobaczyć i w nim uczestniczyć.

W Syrakuzach zdecydowanie jest co zwiedzać! Tu historia i mitologia czają się za każdym rogiem. Warto zarezerwować sobie kilka dni na spokojne napawanie się starożytno-barokowo-współczesną atmosferą miasta.

 

Syrakuzy – co warto zobaczyć

1. Ortigia

Mała wyspa, na której znajduje się Stare Miasto Syrakuz. Jej nazwa pochodzi prawdopodobnie od starogreckiego słowa “ortyx”, oznaczającego przepiórkę. Ortigia (Ὀρτυγία) to nic innego jak “isola delle quaglie”, czyli wyspa przepiórek. Kto wie, może w starożytności faktycznie można było tu spotkać ten gatunek ptaków (w końcu zimują one w basenie Morza Śródziemnego).

Ortigia, wpisana w 2002 roku na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ma do zaoferowania naprawdę wiele. Liczne restauracje, sklepy i sklepiki rzemieślnicze, piękne zabytki oraz wspaniały widok na morze. Warto zgubić się w gąszczu jej wąskich uliczek i przespacerować się wzdłuż Lungomare d’Ortigia.

Syrakuzy - Ortigia.

2. Piazza Duomo, Cattedrale, Chiesa di Santa Lucia alla Badia

Plac Katedralny to najsłynniejsze i najpiękniejsze miejsce w całych Syrakuzach. Przepiękna barokowa Katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, idealnie pasujące do niej barokowe budynki oraz niepozorny i niezwykle uroczy kościół św. Łucji potrafią podbić serce każdego, kto się tu znajdzie.

Katedra, którą możemy obecnie podziwiać, została odbudowana w stylu baroku sycylijskiego po tragicznym trzęsieniu ziemi z 1693 roku. Wcześniej w tym miejscu znajdowała się dorycka świątynia Ateny, przekształcona następnie w kościół chrześcijański, który podczas panowania Arabów stał się meczetem. Po objęciu panowania przez Normanów, kościół odzyskał swoje chrześcijańskie znaczenie.

Biało-kremowy Plac Katedralny zachwyca spójnością i odznacza się zarówno za dnia, jak i nocą. Jego urokowi poddają się nie tylko turyści. To tu w 2002 roku Giuseppe Tornatore nakręcił wiele scen do swojego filmu “Malèna”.

 

TRAVEL TIP: jeśli chcecie poczuć magię tego miejsca i mieć je tylko dla siebie, wybierzcie się na Piazza Duomo z samego rana (po wschodzie słońca) lub późnym wieczorem (koło północy). Gwarantuję Wam, że będziecie jednymi z nielicznych osób (jak nie jedynymi) spacerujących po placu.

Syrakuzy - Duomo.

 

3. Fonte Aretusa

Źródło Aretuzy znajdujące się w zachodniej części wyspy to niewielki basen wodny ściśle związany z mitem o Aretuzie i Alfejosie. To tu w stanie naturalnym rośnie papirus (symbol Syrakuz), który można zobaczyć także wzdłuż brzegów rzeki Ciane w Syrakuzach. Co ciekawe, mimo swojego bliskiego połączenia z morzem, ze źródła wypływa słodka woda.

Źródło Aretuzy jest chętnie odwiedzane przez turystów oraz przez miejscowych. Dla mnie jest ono magiczne, a może tak działa na mnie papirus.

Syrakuzy - Fonte di Aretusa.

 

4. Castello Maniace

Ogromny fort zamkowy, znajdujący się na południowym cyplu wyspy. Zamek zbudowany został w latach 1232-1239 przez Riccardo da Lentini na prośbę panującego króla Fryderyka II Hohenstaufa (tego samego od Castello Ursino w Katanii). Przez wiele lat zamek służył za siedzibę rodzinom królewskim, jednak w XV wieku został przeznaczony na więzienie, a następnie włączony do fortyfikacji obronnej miasta. Eksplozja z 1704 roku zniszczyła budynek, który został odbudowany i przeznaczony na cele militarne. Od 2000 roku zamek otwarty jest dla turystów i obecnie mieści się w nim muzeum, opowiadające historię tego miejsca.

 

TRAVEL TIP: Zamek można zwiedzać w poniedziałki (od 14:30-19:45) oraz od wtorku do soboty w godzinach od 8:30-19:45. Bilet wstępu kosztuje 4€. 

Syrakuzy - Castello Maniace.

5. Piazza Archimede oraz Fontana di Artemide

Jedną z ulic prowadzących do Placu Archimedesa (P.zza Archimede) jest Corso Matteotti, na której znajdują się markowe sklepy. To jednak plac i widniejąca na nim Fontanna Artemidy wykonana w 1907 roku przez Giulia Moschettiego przykuwają większą uwagę. Fontanna przedstawia Artemidę, boginię łowów, wraz z jej atrybutami, która zamienia znajdującą się u jej stóp nimfę Aretuzę w źródło. W epoce greckiej to właśnie Artemida uważana była za patronkę i opiekunkę Ortigii.

Syrakuzy - Fontana di Artemide.

 

6. Tempio di Apollo

Ruiny Świątyni Apollina znajdują się przy Largo XXV Luglio. Warto je zobaczyć, ponieważ uchodzą one za pozostałości po prawdopodobnie najstarszej świątyni greckiej na Sycylii. Datowana na VI wiek p.n.e., wykonana została w stylu doryckim. Przez wieki pełniła wiele funkcji – była kościołem, meczetem, a nawet koszarami wojskowymi czy zagospodarowanymi budynkami prywatnymi. Na światło dziennie wydobył ją Paolo Ursi dopiero w latach 30-tych XX wieku.

Syrakuzy - Świątynia Apollo.

 

7. Targ w Syrakuzach

Nie tylko Katania ma swoje lokalne targi, Syrakuzy również. Mercato storico di Siracusa, czyli targ w Syrakuzach odbywa się codziennie przy Via De Benedictis i ciągnie się od Świątyni Apolla do morza. Znajdziecie tu stragany z owocami, warzywami, serami, rybami, a także z lokalnymi wyrobami. Koniecznie przystańcie na kieliszek wina i ostrygę za jedyne 2,5€, a później udajcie się do Caseificio Borderi na słynne już panino od pana Borderi. 

Syrakuzy - Targ w Syrakuzach.

Syrakuzy - targ.

Syrakuzy - mercato storico di Siracusa.

 

8. Chiesa e Catacombe di San Giovanni (P.zza San Giovanni delle Catacombe)

Katakumby św. Jana (Le Catacombe di San Giovanni) są jednym z ważniejszych zabytków Syrakuz. Warto wspomnieć, iż są to drugie najważniejsze i największe katakumby chrześcijańskie we Włoszech, zaraz po Katakumbach św. Kaliksta w Rzymie. Syrakuzańskie Katakumby św. Jana pochodzą z IV wieku p.n.e. Przez wieki były zapomniane, a w czasie II wojny światowej służyły za schron miejscowej ludności. Dziś w katakumbach nie ma już pozostałości po złożonych tu ciałach, ale warto wybrać się na ich zwiedzanie i zobaczyć, jak wyglądają tutejsze korytarze i kaplice. 

Tuż obok katakumb znajdują się pozostałości po Kościele św. Jana (Chiesa di San Giovanni alle Catacombe). Świątynia pochodzi z VI w. n.e. W 878 roku, podczas oblężenia arabskiego, kościół został zdewastowany, a następnie odbudowany przez Normanów. Kościół św. Jana był też pierwszą katedrą Syrakuz. Tuż obok kościoła znajduje się Krypta św. Marcjana (La Cripta di San Marziano), który był pierwszym biskupem Syrakuz i zginął śmiercią męczeńską.

 

TRAVEL TIP: Kościół, kryptę i katakumby można zwiedzać od wtorku do niedzieli, w godzinach 9:30-12:30 oraz 14:30-17:30. Wstęp kosztuje 8€, w cenie jest zwiedzanie z przewodnikiem. W katakumbach nie można robić zdjęć ani filmować. Więcej informacji możecie znaleźć tutaj.

Syrakuzy - Katakumby św. Jana.

9. Parco Archeologico Neapolis (Via Paradiso 14)

Park Archeologiczny to obowiązkowa destynacja każdego, kto zwiedza Syrakuzy. To tu tętni życiem starożytna historia miasta.
Największą atrakcją jest oczywiście Teatro Greco, czyli Teatr Grecki pochodzący z V wieku p.n.e. Jest to jeden z największych i najważniejszych teatrów greckich w Europie! Pierwotnie jego widownia mieściła ponad 15 000 widzów.

Przy mojej pierwszej wizycie w Teatro Greco wyobrażałam sobie jak to kiedyś musiało wyglądać. Jak wystawiane były tu sztuki teatralne, jak czuli się widzowie i jak przeżywali swoje katharsis. Nie domyślałam się wtedy, że moje marzenie się spełni i że będę mogła uczestniczyć w wystawianej tu sztuce.

Nie żartuję! Co roku, w maju i w czerwcu, w Teatrze Greckim odbywają się Rappresentazioni Classiche, podczas których wystawiane są trzy wybrane sztuki antyczne. Wszystkie informacje można naleźć na stronie Istituto Nazionale Drama Antico

Syrakuzy - Teatr Grecki.

 

Kolejną atrakcją jest Amfiteatr Rzymski, pochodzący z III wieku n.e.

Syrakuzy - Amfiteatr Rzymski.

 

W Parku Archeologicznym można zobaczyć też słynne Ucho Dionizosa, piękną grotę wysoką na 23 metry. Legenda głosi, że władca Syrakuz Dionizjos Starszy podsłuchiwał rozmowy więźniów trzymanych w jaskini, które dały się słyszeć dzięki świetnej akustyce. Czy tak było naprawdę? Można się tylko domyślać. Jedno jest pewne – wejście do groty gwarantuje ciarki na plecach.

 

TRAVEL TIP: Park Archeologiczny można zwiedzać codziennie. W sezonie letnim od 8:30-18:00, a w zimowym od 8:30 do 16:30. Bilet wstępu kosztuje 10€, a w pierwszą niedzielę miesiąca można zwiedzać za darmo. Więcej informacji na temat zwiedzania Parku Neapolis znajdziecie tutaj.

Syrakuzy - Ucho Dionizosa.

 

10. Santuario Madonna delle Lacrime

Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście. Powstało ono w miejscu, w którym w 1953 roku gipsowa figurka Matki Boskiej należąca do rodziny Iannuso zaczęła płakać prawdziwymi łzami i podobno płacze po dziś dzień.

Będąc w sanktuarium nie zauważyłam łez Matki Boskiej, ale nie powiem – jej figurka wydaje się być cała mokra. Jedno jest pewne, to miejsce to jedno z najbardziej znanych, współczesnych sanktuariów maryjnych (jego miniatura znajduje się nawet w Parku Miniatur w Niedzicy). Budynek kościoła otoczony jest pięknym i zadbanym ogrodem, idealnym na krótki spacer.

Syrakuzy - Madonna delle Lacrime.

Syrakuzy - Madonna delle Lacrime.

 

11. Castello Eurialo

Zamek Euryalos (a raczej jego ruiny), wybudowany w IV wieku p.n.e. z rozkazu tyrana Dionizjosa Starszego, znajduje się kilka kilometrów na zachód od Syrakuz, w kierunku frakcji Belvedere. To, co możemy obecnie zwiedzać, to tak naprawdę smutne pozostałości po jednym z najwybitniejszych osiągnięć starożytnej architektury wojskowej.

Teren Castello Eurialo jest obecnie trochę zaniedbany, ale i tak warto się tu udać (najlepiej z kimś, kto przytoczy nam historie i legendy związane z zamkiem). Rozciąga się stąd całkiem niezły widok na port i miasto.

 

TRAVEL TIP: Zamek można zwiedzać od poniedziałku do soboty. W poniedziałek, wtorek, czwartek i piątek w godzinach od 8:30-13:30, a w środę i sobotę od 14:00-19:00. Wejście kosztuje 4€. Więcej informacji na stronie Siracusa Turismo.

 

 

 

 

Syrakuzy - Castello Eurialo.

 

Miłośnikom muzeów polecam:

Museo dei Pupi, czyli muzeum tradycyjnych lalek sycylijskich. Jedno z moich ulubionych muzeów na Sycylii. W 2001 roku zostało ono wpisane na listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Muzeum znajduje się przy via della Giudecca 22, a wstęp kosztuje jakieś marne grosze (3-5 €, jeśli dobrze pamiętam). Więcej informacji można znaleźć na stronie Museo dei Pupi Siracusa.

Museo Archeologico di Siracusa – Muzeum Archeologiczne posiadające naprawdę bogate zbiory związane z Syrakuzami.  Znajduje się przy Viale Teocrito 66, a wstęp do niego kosztuje 8€. Po więcej informacji zapraszam na stronę muzeum

 

 

Syrakuzy – gdzie warto zjeść

Będąc w Syrakuzach, zazwyczaj zajadam się kuchnią mammy. Wiecie, taka kuchnia jest najlepsza na świecie. Zdarza się jednak, że wychodzę na miasto w poszukiwaniu smacznych miejsc. Po 6 latach corocznego odwiedzania Syrakuz uzbierało się tych miejsc dosyć sporo, dlatego też możecie być spokojni – wszystkie poniższe propozycje są sprawdzone i przetestowane. Większość z nich znam dzięki mojej sycylijskiej rodzinie, która sama w nich jada i chętnie je odwiedza.

Poniżej znajdziecie bary i kawiarnie idealne na śniadanie, południowe espresso czy popołudniowe aperitivo. Są tu sprawdzone pizzerie, sycylijski street food, restauracje i rustykalne trattorie, które (jak wiadomo) karmią najlepiej. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam po prostu buon appetito! Jestem pewna, że w Syrakuzach nie zgłodniejecie. 

 

Cafè San Giovanni Sicily (Via S. Giovanni alle Catacombe 11) 

Duży i elegancki bar, znajdujący się w pobliżu Katakumb św. Jana. Świetne miejsce na poranne śniadanie, popołudniowe aperitivo czy na szybkie espresso w oczekiwaniu na zwiedzanie pobliskiego zabytku. 

Przychodzę tu zawsze na ostatnie sycylijskie śniadanie w Syrakuzach. To już moja mała tradycja. Zamawiam granitę (pistacja/ricotta) z brioszką oraz cappuccino i napawam się sycylijskim dolce vita. Oprócz pysznej granity mają tu bardzo dobre cannoli. Warto spróbować! 

 

Voglia Matta (Corso Umberto I)

Na palcach dwóch rąk nie zliczę, ile razy odwiedzam to miejsce podczas każdego pobytu w Syrakuzach. Czasem przychodzimy tu na śniadanie, innym razem na poobiednie lub wieczorne lody. A lody mają tu GENIALNE! Zdecydowanie jedne z najlepszych w Syrakuzach. Zawsze biorę pistację i ricottę, które są tu wyborne. Ostatnio spróbowałam też smaku “sapori di Sicilia”, który oprócz ciekawego połączenia  (migdał, ricotta i orzech laskowy) zachwyca smakiem. Miłośnikom czekolady polecam tutejsze smaki czekoladowe. A jeśli wolicie granitę to koniecznie spróbujcie granity migdałowej (wspaniały klasyk) lub tej o smaku ricotty, która potrafi konkretnie uzależnić. 

Voglia Matta jako jedna z niewielu lodziarni w mieście ma też lody wegańskie. Polecam! 

Syrakuzy - Voglia Matta.

 

Caseificio Borderi (Via Emmanuele de Benedictis 6) 

Pan Borderi to chodząca legenda targu w Syrakuzach. Jego panini podbijają serca mieszkańców, turystów, ekip telewizyjnych i krytyków kulinarnych z całego świata, którzy przyjeżdżają do Syrakuz, aby nakręcić program o tym sympatycznym Sycylijczyku. 

Panino z targu w Syrakuzach to już klasyk, syrakuzański must eat i zdecydowanie jedna z lepszych kanapek jakie kiedykolwiek jadłam. W jej skład wchodzi świeża bułka, oliwa z oliwek, starty parmezan, caponatina z papryki, smażony bakłażan, pieczarki, rukola, mix sałat i natka pietruszki, ryż z szafranem, pomidory z bazylią, mozzarella, pecorino i słona ricotta, prosciutto cotto, prosciutto crudo, salami i jeszcze kilka innych składników, o których pewnie zapomniałam. 

Zrobienie panini zajmuje panu Borderi około 10 minut. Oprócz najlepszych lokalnych składników liczy się tu również rozmowa z klientami i show, jakie towarzyszy przygotowywaniu kanapki. To prawdziwy uliczny i kulinarny teatr. Niezapomniane przeżycie! Warto chociaż raz w nim uczestniczyć. 

 

TRAVEL TIP: Caseificio Borderi jest otwarte codziennie (z wyjątkiem niedzieli) od godziny 8:00, ale kanapki są robione dopiero od 9:00. Panino kosztuje 6€, a jedną taką kanapką mogą się najeść dwie osoby. W sezonie, w porze obiadowej, ustawia się tu ogromna kolejka, w której trzeba czekać nawet ponad godzinę. Warto przyjść tu przed porą obiadową (ok.11-12), kiedy kolejki są najkrótsze, a czas oczekiwania wynosi tylko 20 minut. 

Syrakuzy - panino z targu.

 

Maniace Ortigia (Ex Piazza d’Armi)

Bar Maniace Ortigia, który znajduje się tuż obok zamku Maniace to w miarę nowe kulturalno-imprezowe miejsce na mapie Syrakuz. Piękna i oryginalna forma baru nawiązuje do postaci Archimedesa, który pochodził właśnie stąd. Struktura lokalu inspirowana jest tangramem (chińska łamigłówka), który jest bardzo podobny do stomachionu – starogreckiej łamigłówki studiowanej przez Archimedesa (stomachion nazywany jest także pudełkiem Archimedesa). Lustrzany materiał, którym pokryty jest bar, również nawiązuje do syrakuzańskiego matematyka. Według legendy podczas oblężenia Syrakuz Archimedes pokonał rzymskie statki właśnie za pomocą specjalnie ustawionych luster, które odbijały promienie słoneczne i sprawiały, że drewniane statki zaczynały płonąć. Jak wiecie, uwielbiam oryginalne miejsca z pomysłem, a Maniace Ortigia jest właśnie jednym z takich miejsc. 

Koniecznie przyjdźcie tu na popołudniowe aperitivo, obiad, koncert jazzowy czy wieczorną imprezę z setami DJów. W wybrane wieczory Maniace Ortigia zamienia się w kino plenerowe i wyświetla międzynarodowe filmy. Warto sprawdzić tutejszy program imprez przed wizytą w Syrakuzach. 

Syrakuzy - Maniace.

 

Sicily Fish & Chips (Via Serafino Privitera 28)

Mały street foodowy bar, specjalizujący się we fritto misto. Mają tu przepyszne i świeże owoce morza, które są smażone na bieżąco. Koniecznie weźcie Big Mix “Don Antonio”, w skład którego wchodzą smażone kalmary, krewetki, anchois, barweny, sardynki i pulpeciki z sardeli (15€). Do tego prawdziwe sycylijskie chinotto i i jesteście w raju! Fritto misto z Sicily Fish & Chips to zdecydowanie najlepsze fritto misto jakie jadłam na Sycylii. Koniecznie sprawdźcie to miejsce podczas pobytu w Syrakuzach! Gwarantuję, że będziecie zachwyceni. 

Sicily Fish & Chips Syrakuzy.

 

Sunset Ortigia (Lungomare Alfeo)

Świetne miejsce w widokiem na morze. Idealna miejscówka dla miłośników zachodów słońca. Warto przyjść tu na aperitivo godzinę przed zachodem słońca, zająć sobie miejsce w pierwszym rzędzie stolików i popijać wino czy Aperol Spritz obserwując, jak zachodzące słońce maluje niebo na różne kolory. Piękne i niezapomniane przeżycie! 

 

Mikatù (Lungomare Alfeo) 

Kolejne miejsce wzdłuż syrakuzańskiego lungomare, które chcę Wam polecić. Super miejsce na aperitivo z widokiem na zachód słońca. Obsługa jest bardzo przyjazna i pomocna, mają tu smaczne panini i dobre połączenie wi-fi. 

Raz przyszliśmy tu na wino i panino, a drugim razem wzięliśmy komputery i przyszliśmy tu trochę popracować. Zamówiliśmy wino i pracowaliśmy, czekając, a później obserwując zachód słońca. To było coś cudownego! 

Syrakuzy - Bar Mikatu.

 

La Fornace (Via La Maddalena 31, Isola, Syrakuzy)

Lokalna restauracja, w której spotkacie samych lokalsów. Znajduje się za Syrakuzami, ale jeśli macie wypożyczony samochód to polecam Wam to miejsce na kolację. Pyszna pizza, dobre sycylijskie wino oraz piękny widok na morze i Syrakuzy. Brzmi jak przepis na idealny wieczór, prawda? 

La Fornace otwiera się dopiero na kolację, o 19:30. Jeśli wybieracie się tu w weekend, koniecznie zarezerwujcie stolik. 

 

Civico 25 (Via Malta 25) 

Będąc w Syrakuzach, rzadko chodzę na kolację do restauracji, które znajdują się w centrum miasta. Najczęściej jeździmy z rodziną do restauracji lub trattorii poza miastem. Ostatnio wybraliśmy się jednak do lokalu niedaleko Ortigi, które spokojnie mogę Wam polecić. 

Jeśli macie ochotę na dobrą pizzę lub makaron, a nie jesteście na Sycylii zmotoryzowani to zajrzyjcie do Civico 25. Pyszna pizza neapolitańska, idealne i lekkie ciasto, świeże składniki, a do tego spory wybór lokalnych win. Obsługa jest bardzo profesjonalna i pomocna, chętnie doradzi co warto wybrać oraz jakie wino najbardziej pasuje do konkretnego dania. Mimo że lokal wydaje się bardzo elegancki, ceny są naprawdę przystępne. 

W Civico 25 zamówiliśmy kilka przystawek do podziału (bardzo polecam smażone pałeczki z sycylijskiego sera tuma, czyli stick di tuma siciliana), a później każdy z nas zamówił pizzę. Podczas kolacji podszedł do nas szef kuchni (który jest właścicielem lokalu) oraz pizzaiolo, aby zapytać, czy wszystko nam smakowało. Lubię i mega szanuję takie zachowanie kucharza. Okazało się też, że kuzyn, z którym byliśmy tu na kolacji zna zarówno szefa kuchni jak i pizzaiolo, ponieważ pracował z nimi w poprzedniej restauracji. 

Syrakuzy - Civico 25.

 

U Pitittu (Piazza Luigi Einaudi 2, Floridia) 

Idealne miejsce, żeby spróbować sycylijskiej wariacji na temat burgera. W menu znajdziecie na przykład burgera z sycylijską caponatą, z grillowanym miecznikiem, z pesto pistacjowym czy z pasztetem z grzybów. Brzmi interesująco? Do picia wybierzcie jedno z lokalnych, sycylijskich piw i koniecznie zostawcie sobie miejsce na coś słodkiego. Ja polecam tiramisù pistacjowe, ale sernik z kremem pistacjowym czy torcik oreo też są genialne.

U Pitittu znajduje się we Floridii (30 minut samochodem z Syrakuz), więc jest to propozycja dla osób zmotoryzowanych, ale totalnie warto tu przyjechać. Pamiętajcie o zarezerwowaniu stolika, bo to miejsce robi ostatnio furorę. 

Syrakuzy - U Pitittu.

 

Bar Drago (Via Maria Politi Laudien 1)

Bar Drago to idealne miejsce na poranne śniadanie czy na popołudniowe aperitivo. To też jedno z moich ulubionych miejsc w Syrakuzach. Podczas każdego pobytu na Sycylii przyjeżdżam tu na cornetto z ricottą czy na wieczorny Aperol Spritz. Widok z tego miejsca jest bajkowy, dlatego też zawsze wybieram stolik na tarasie. A z tarasu rozciąga się widok na morze i pobliską wyspę Ortigię. Wieczorem, gdy zachodzi słońce i powoli zapalają się pierwsze światła i latarnie można się poczuć jak w sycylijskiej bajce. Brzmi idealnie? Koniecznie przyjdźcie tu na aperitivo! 

Syrakuzy, gdzie zjeść. Bar Drago.

 

Pizzeria La Frateria (Contrada Tremilia, 143 – 96100 Belvedere Fr. di Siracusa)

Pizzeria La Frateria znajduje się za Syrakuzami, ale naprawdę warto tu przyjechać na pizzę, która jest pieczona w piecu opalanym drewnem. Pizzeria mieści się w budynku dawnego klasztoru braci zakonnych. Oprócz tradycyjnych smaków, dostaniemy tu pizze skomponowane przez tutejszych pizzaiolo (np. pizza z tuńczykiem, bottargą i rukolą). Na weekendowe kolacje warto zarezerwować wcześniej stolik.

Przy każdej wizycie na Sycylii przyjeżdżamy tu na pizzę. Każdy zamawia inny smak, a później dzielimy się kawałkami i próbujemy. Zawsze jest pysznie! 

Syrakuzy - Pizzeria Frateria.

 

Ristorante Don Camillo (Via delle Maestranze 96)

Przy jednej z wąskich uliczek Ortigii mieści się Don Camillo – ekskluzywna i niezwykle elegancka restauracja, polecana również przez przewodnik Michelin. Uprzejmi i dyskretni kelnerzy obsługują każdego gościa w bardzo kulturalny sposób. A jakie jest jedzenie? Jedzenie tutaj jest obłędne! Świeże ryby i owoce morza oraz wyszukane kompozycje smakowe, które ściśle łączą się z tradycją sycylijską. Do tego wysokiej klasy wino perfekcyjnie dobrane przez sommeliera do naszego dania.

Don Camillo to jedna z lepszych restauracji w Syrakuzach. Idealna na romantyczną kolację, na wspólną rocznicę lub na świętowanie sukcesu. Nie zaprzeczam, że jest to dość droga restauracja jak na kieszeń każdego turysty, ale warta każdego eurocenta. Tu płacimy za obsługę, kulturę i niesamowite doznania kulinarne.

Syrakuzy - Don Camillo.

 

Red Moon (Riva Porto Lachio 36)

Red Moon to nadmorska, rustykalna trattoria, która codzienne dania przygotowuje z tego, co akurat zostało złowione/zakupione od rybaków. Nie ma tu żadnego menu, po prostu kelner podchodzi do stolika i informuje co jest danego dnia w karcie. Można zdecydować się na wszystko lub wybrać poszczególne dania.

Jeśli będziecie mieć możliwość zamówienia fritto misto, to nie zastanawiajcie się dwa razy! Jadłam tutaj również spaghetti allo scoglio i spaghetti al nero di seppia – obydwa makarony były przepyszne. Jeśli wybieracie się tu w weekend, pamiętajcie o zarezerwowaniu stolika. 

Syrakuzy - Red Moon.

 

Zobacz także: 

Katania – subiektywny przewodnik po mieście