Kino włoskie jest jednym z najbardziej znanych i cenionych w Europie. To we włoskiej kinematografii miał początek neorealizm, kino autorskie czy commedia all’italiana. To włoskie kino dało nam takich wielkich i uznanych reżyserów jak Rossellini, Visconti, Fellini, Pasolini czy Bertolucci. Klasyki kina włoskiego opowiadają piękne, ale i trudne historie. Wzruszają, zmuszają do myślenia, przenoszą w inną rzeczywistość, niekiedy pozwalają marzyć. W tym artykule chcę Wam przedstawić najlepsze filmy włoskie w historii kina. Takie klasyki, które każdy z nas powinien przynajmniej raz w życiu obejrzeć. Ta lista będzie się systematycznie powiększać. Ja sama nadrabiam filmowe zaległości i sukcesywnie oglądam kolejne włoskie klasyki. 

 

 

Najlepsze filmy włoskie – klasyki kina włoskiego

Poniżej znajdziecie najlepsze filmy włoskie. Postanowiłam umieścić je chronologicznie – od najstarszego do najmłodszego. Ułożenie listy zaczynając od najlepszego filmu byłoby po prostu trudne, gdyż każdy z tych filmów jest niezwykły i jedyny w swoim rodzaju. Zapraszam do lektury! Jeśli widzieliście jakiś klasyk kina włoskiego, który warto obejrzeć, a którego nie ma poniżej, dajcie znać w komentarzu. Chętnie obejrzę!

A jeśli macie ochotę na jakiś lżejszy film, podrzucam Wam listę najlepszych współczesnych włoskich komedii.  

 

Rzym, miasto otwarte (1945)

“Rzym, miasto otwarte” (“Roma, città aperta”) to dramat wojenny w reżyserii Roberto Rosselliniego, który jest uznawany za film rozpoczynający okres neorealizmu we włoskim kinie. Jest to również pierwszy film z Trylogii Antyfaszystowskiej Rosselliniego.

Akcja toczy się w okupowanym przez Niemców Rzymie. Pina (w tej roli Anna Magnani) oczekuje na ślub ze swoim ukochanym Francesco. Ślubu ma im udzielić Don Pietro (Aldo Fabrizi), który pomaga ruchowi oporu przekazując informacje i pieniądze. Pina i Francesco pomagają się ukryć Giorgio Manfrediemu, przywódcy ruchu oporu. Syn Piny, Marcello, wraz z kolegami wykonują małe zadania powierzone im przez podziemie. Jest jeszcze siostra Piny, która zaprzyjaźnia się z Mariną, byłą ukochaną Giorgia. Marina zdradza tajemnice podziemia w zamian za futra, leki i inne luksusowe produkty. “Rzym, miasto otwarte” ma wielu bohaterów i dla każdego z nich historia opowiedziana w filmie kończy się w mało pozytywny sposób. 

Film Rosselliniego w prosty sposób pokazuje codziennie życie mieszkańców Rzymu oraz ich walkę z niemieckim okupantem. “Rzym, miasto otwarte” to jeden z najważniejszych filmów włoskiego neorealizmu. W 1947 roku ekranizacja została nominowana do Oscarów w kategorii “Najlepszy scenariusz”. Warto zobaczyć!

 

Paisà (1946)

“Paisà” to drugi film z Trylogii Antyfaszystowskiej Rosselliniego. Podzielony na sześć odrębnych epizodów, opowiada historię wyzwolenia Włoch przez aliantów, którzy lądują na Sycylii i stopniowo posuwają się na północ kraju. Każda część rozgrywa się w innym miejscu Półwyspu Apenińskiego (Sycylia, Neapol, Rzym, Florencja, Romania, Nizina Padańska) i pokazuje wojnę z perspektywy lokalnych mieszkańców. Wydawać by się mogło, że historie te w żaden sposób się nie łączą, a jednak film jest spójny i przemyślany. Miks emocji, dialektów, języków i kultur tworzy panoramę ówczesnych Włoch, która wzrusza i nie daje o sobie zapomnieć.

W 1950 roku “Paisà” był nominowany do Oscarów za najlepszy scenariusz. Zarówno “Rzym, miasto otwarte” jak i “Paisà” są warte obejrzenia i przemyślenia. Do mnie bardziej przemówił jednak “Paisà”. Każdy z tych epizodów jest prosty, a jednak na swój sposób wzruszający i symboliczny. Każdy inaczej ściska za gardło i zostaje w pamięci. Piękny!

 

Złodzieje rowerów (1948)

“Złodzieje rowerów” (“Ladri di biciclette”) w reżyserii Vittorio De Sica to kolejny przykład włoskiego neorealizmu w kinie.

Antonio Ricci, mieszkaniec Rzymu, dostaje pracę przy rozwieszaniu plakatów na mieście. Do wykonywania tego zadania musi mieć jednak rower. Wraz z żoną Marią wykupuje z lombardu swój wcześniej zastawiony pojazd. Już pierwszego dnia pracy Antonio pada ofiarą tytułowych złodziei rowerów. Mężczyzna robi wszystko, żeby odnaleźć skradziony bicykl i jak najszybciej wrócić do pracy.

“Złodzieje rowerów” to film prosty i nieskomplikowany, a jednocześnie tak bardzo prawdziwy. Wciąga widza, momentami wzrusza i wywołuje przeróżne emocje. De Sica wspaniale uchwycił i oddał klimat powojennych Włoch oraz trudy ówczesnego życia.

W 1950 roku film został nagrodzony Złotym Globem za najlepszy film zagraniczny oraz nagrodą specjalną na Oscarach za “najlepszy obcojęzyczny film zaprezentowany amerykańskiej publiczności w 1949 roku”.

 

La Strada (1954)

Dramat “La Strada” Federico Felliniego jest uznawany za jedno z największych dzieł filmowych reżysera. Opowiada historię Gelsominy (Giuliatta Masina) i Zampano (Anthony Quinn), wędrownych artystów cyrkowych, których łączy specyficzna i trudna do zdefiniowania więź.

“La Strada” to bardzo emocjonalny film, który opowiada o miłości, cierpieniu, braku umiejętności wyrażania uczuć i o przemijaniu. Piękne czarno-białe zdjęcia i pełna emocji muzyka Nino Roty sprawiają, że film wzrusza i chwyta za serce.

 

Słodkie życie (1960)

“Słodkie życie” (“La Dolce Vita”) to kolejne arcydzieło filmowe Felliniego. Opowiada o dziennikarzu Marcello (Marcello Mastroianni), narcystycznym playboyu, który pracuje dla gazety plotkarskiej. Ta praca nie jest spełnieniem jego marzeń ani ambicji, ale pozwala mu na życie na wysokim poziomie, na poznawanie ważnych osobistości, na bycie kimś ważnym. “La Dolce Vita” obrazuje kilka dni z życia Marcello. Towarzyszymy mu m.in. w pracy, w spotkaniach czy w wystawnych przyjęciach i z każdą kolejną minutą odkrywamy, czym tak naprawdę jest ta tytułowa “dolce vita“.

Film “La Dolce Vita” zdobył wiele ważnych nagród i nominacji. Dostał m.in. Oscara za najlepsze kostiumy i Złotą Palmę za najlepszy film. Najbardziej kultową sceną z filmu (znaną nawet tym, którzy go nie oglądali) jest oczywiście scena w Fontannie Di Trevi z Anitą Ekberg, która wcieliła się w postać Sylvii, amerykańskiej gwiazdy.

“La Dolce Vita” oglądałam jakieś 5 lat temu i pamiętam, że wywarł on na mnie ogromne wrażenie. Myślę, że to jeden z tych filmów, który nigdy się nie nudzi, zawsze fascynuje tak samo, a jednak inaczej. Bardzo polecam!

 

8 ½ (1963)

“Osiem i pół” to kolejne dzieło mistrza Felliniego, które jest uznawane przez krytyków za jeden z najlepszych i najbardziej inspirujących obrazów światowego kina. Guido (genialny Marcello Mastroianni) jest znanym reżyserem, który pracuje nad swoim kolejnym filmem. Problem w tym, że brakuje mu na niego pomysłów. Zaczyna więc analizować swoje życie, dzieciństwo oraz zrobione do tej pory filmy.

“8 ½”, jak większość filmów Felliniego” zdobył sporo nagród i nominacji. Jedną z nich jest Oscar z 1964 roku za najlepszy film nieanglojęzyczny oraz za najlepsze kostiumy.

 

Dobry, zły i brzydki (1966)

“Dobry, zły i brzydki” (“Il buono, il brutto, il cattivo”) to ostatni film z tzw. “Trylogii Dolarowej” reżysera Sergio Leone. To właśnie Leone jest prekursorem gatunku filmowego jakim jest “spaghetti western“.

Film opowiada historię trzech rewolwerowców. Dobry, czyli bezimienny rewolwerowiec o przydomku “Blondas” zajmuje się chwytaniem pospolitych przestępców dla zysku. Zły to płatny zabójca o pseudonimie “Anielskie oczka”, a Brzydki jest niebezpiecznym przestępcą poszukiwanym listem gończym. Towarzyszymy im w perypetiach, które finalnie mają ich zaprowadzić do znalezienia ukrytego skarbu.

Ciekawa fabuła, wciągająca akcja z licznymi zwrotami i ambitne ukazanie westernu sprawiły, że “Dobry, zły i brzydki” są dzisiaj uznawane za klasykę gatunku i arcydzieło westernu. W rolach głównych wystąpili Clint Eastwood, Lee Van Cleef oraz Eli Wallach. Przepiękną i charakterystyczną muzykę do filmu napisał Ennio Morricone.

Cinema Paradiso (1988)

Zdecydowanie jeden z piękniejszych filmów Giuseppe Tornatore. “Cinema Paradiso” opowiada historię małego chłopca Salvatore, który każdą wolną chwilę spędza w miejscowym kinie. Mały Toto zaprzyjaźnia się z kinooperatorem Alfredo, który wprowadza go w magiczny świat kina. Po latach nieobecności Salvatore, znany reżyser, wraca na Sycylię do swojego rodzinnego miasteczka, powraca pamięcią do czasów dzieciństwa i przywołuje wspomnienia związane z kinem Paradiso.

“Cinema Paradiso” to wzruszająca opowieść o magii kina, o przyjaźni, o marzeniach i ich spełnieniu. Film Tornatore zdobył kilkanaście nagród m. in. Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny oraz Złoty Glob za najlepszy film zagraniczny. Piękną i nostalgiczną muzykę do filmu skomponował wspaniały Ennio Morricone, a zdjęcia były kręcone na Sycylii.

 

Ukryte pragnienia (1996)

Film “Ukryte pragnienia” Bernardo Bertolucciego opowiada historię 19-letniej Lucy (Liv Tyler), która przyjeżdża do Toskanii, aby znaleźć swojego biologicznego ojca oraz chłopca, w którym zakochała się kilka lat wcześniej. Dziewczyna zatrzymuje się w domu przyjaciół swojej zmarłej matki, który przesiąknięty jest artystyczną bohemą.

Film Bertolucciego ma niesamowity klimat. Jest zmysłowy, sielankowy (wręcz idylliczny) i leniwy, jak letnie popołudnia spędzone na toskańskiej wsi. Urzekające zdjęcia sprawiają, że widz czuje jakby na chwilę przeniósł się do upalnej Toskanii.

 

Życie jest piękne (1997)

Piękny, wzruszający i chwytający za serce. “Życie jest piękne” (“La vita è bella”) w reżyserii Roberto Benigniego to prawdziwe arcydzieło. Główny bohater, Guido Orefice, zakochuje się w pięknej Dorze, która pochodzi z arystokratycznej rodziny i robi wszystko, żeby zwrócić jej uwagę. Zakochani postanawiają się w końcu pobrać, a po pewnym czasie na świat przychodzi ich syn Giosuè. Ich szczęście zostaje zakłócone przez wybuch wojny i nasilający się we Włoszech antysemityzm. Pewnego dnia Guido, jego syn i wujek zostają aresztowani i wywiezieni do obozu koncentracyjnego. Od tej pory Guido robi wszystko, żeby przekonać chłopca, że rzeczywistość jest zabawą, w której biorą udział również po zostali więźniowie oraz strażnicy. A ten kto się nie podda i wygra, dostanie w nagrodę prawdziwy czołg. 

“Życie jest piękne” to niezwykły film, który bawi swoim humorem i wyciska łzy opowiadaną historią. Obraz został nagrodzony trzema Oscarami w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepszy aktor pierwszoplanowy oraz najlepsza muzyka oryginalna do dramatu. Jeśli jeszcze jakimś cudem go nie widzieliście, koniecznie nadróbcie!

 

1900: Człowiek legenda (1998)

1 stycznia 1900 roku na statku płynącym do Ameryki zostało znalezione niemowle. Nikt nie wie, jak się nazywa, skąd się wzięło i kim są jego rodzice. Chłopiec dostaje imię Danny Boodman T.D. Lemon, ale wszyscy mówią na niego 1900. Mały całe życie spędza na statku. To tu się wychował, dorósł i sam nauczył się grać na fortepianie. 1900 jest muzycznym geniuszem, wirtuozem klawiatury. Swój talent szlifował na transatlantyku, z którego nigdy nie zszedł na stały ląd.

“1900” jest przepięknym, wzruszającym i magicznym filmem Giuseppe Tornatore. Emocje są tu przekazywane za pomocą muzyki i obrazu. Nic dziwnego, w końcu muzyka jest tu jednym z bohaterów. “1900” nie jest tak znany jak pozostałe filmy reżysera, ale jak najbardziej Wam go polecam. Ten film zostaje w pamięci na długo, a ostatnia scena i monolog głównego bohatera wyciskają łzy i zostawiają widza z przemyśleniami na temat dzisiejszego (tak bardzo konsumpcyjnego) świata.

 

Malena (2000)

Jest lato 1941 roku. Do małego sycylijskiego miasteczka przyjeżdża piękna kobieta o imieniu Malena, której mąż walczy na lądzie. Kobieta wzbudza zainteresowanie mężczyzn i jest tematem złośliwych plotek żeńskiej części miejscowej społeczności. W pięknej Malenie zakochuje się trzynastoletni Renato. Zauroczenie powoli zamienia się w obsesję, która przejmuje kontrolę nad całym jego życiem. Jednocześnie chłopiec jest jedynym świadkiem tego, jak życie Maleny zmienia się na gorsze po śmierci jej męża. 

Film Giuseppe Tornatore jest piękny, zmysłowy i bardzo sensualny. Opowiada o dorastaniu i dojrzewaniu, o miłości i samotności, o odwadze i cierpieniu. “Malena” to również bardzo symboliczny film pokazujący dawną sycylijską rzeczywistość, wierzenia i obyczaje. Jedna z najbardziej kultowych scen tego filmu, podczas której Malena przechadza się po placu w towarzystwie spojrzeń lokalnej ludności została nakręcona na Piazza Duomo w Syrakuzach. Ten fragment na długo zapada w pamięci!

 

Zobacz także:

Najlepsze współczesne włoskie komedie, które musisz zobaczyć